Trochę egzotyki w ogrodzie

Posted

Trochę egzotyki w ogrodzie

Motyw tropikalnych akcentów w ogrodzie

Moje wspomnienia z egzotycznych podróży to przede wszystkich tropikalne kwiaty w jaskrawych barwach, bujna roślinność o dużych liściach i kolorowe hamaki. Zapragnęłam mieć kawałek takiej egzotyki w swoim małym ogródku Z racji mojej pracy, z ogródka korzystam jedynie w weekendy, zatem musiałam urządzić go tak, aby był łatwy i tani w utrzymaniu.

Na szczęście na polskim rynku dostępnych jest wiele roślin i elementów małej architektury o egzotycznym wyglądzie.Prace rozpoczęłam od zbudowania tarasu z desek bangkirai – powierzchnia tarasu jest niewielka, dlatego koszt materiału i montażu nie był wysoki.

W lewym roku ogrodu posadziłam dwa większe okazy drzew – surmię bigoniową odmiana ‘Aurea’ o soczyście cytrynowej barwie liści i sumaka octowca. Obydwa drzewa kupiłam w większych rozmiarach, aby od razu zawiesić kolorowy hamak w niebiesko zielone pasy.

Rośliny wzdłuż ogrodzenia wysypałam łuską kakaowa, która daje przyjemny zapach i nadaje się do ściółkowania. Wybrałam gatunki przede wszystkich o małych wymaganiach i o dużych liściach – funkie, rodgersję kasztanowcolistną, rabarbar dłoniasty, liliowce ogrodowe, juki. Z większych krzewów posadziłam pęcherznice odmiany ‘Diabolo’ i ‘Luteus’ – pierwsza ma bordowe liście, druga jaskrawo – zielone, różaneczniki i azalie w kolorach biały, różowy, pomarańczowy czerwony i fioletowy. Rośliny wzdłuż ogrodzenia wysypałam łuską kakaowa, która daje przyjemny zapach i nadaje się do ściółkowania. Inna rabatę podsypałam ozdobnym jasnym grysem, a gdzieniegdzie posadziłam rozchodnika ostrego, który całkowicie pokrywa się żółtymi kwiatami.

W miejscach, gdzie nasłonecznienie jest słabsze posadziłam bergenie o sporych liściach, paprocie i tawułki japońskie. Po całości ogrodzenia oraz po pniach drzew puściłam różnego rodzaju pnącza, aby było zielono i bujnie. Trawnik gdzieniegdzie zastąpiłam bluszczem i runianką.

Od kwietnia do października mój taras zdobi palma karłowa i drzewo pomarańczowe, którą posadziłam w gliniane donice pomalowane na jaskrawo zielony kolor. Całość tarasu dopełniają meble z drewna teakowego, na które rzuciłam poduszki w kolorach takich jak hamak. Latem na stole stawiam dużą bambusową misę z tropikalnymi owocami, ale to już nie tylko po to by zdobiły ogród, ale żeby ze smakiem zjeść wśród grona przyjaciół w uroczym, małym, tropikalnym mokotowskich ogródku.

Justyna Sochan