Kilka słów o narcyzach

Posted

Kilka słów o narcyzach

Narcyzy zwane żonkilami to jedne z najbardziej kojarzących się kwiatów wiosną. To one zwiastują według mnie tę najpiękniejszą porę roku. Nazwa tej uroczej rośliny wywodzi się od greckiego słowa ‚narkissos’ co oznacza narkozę, usypianie i związana jest z charakterystycznym zapachem tych kwiatów. Ogród pozbawiony tych kwiatów byłby szary i smutny. To dzięki nim już w marcu nasz ogród mieni się kolorami od bieli poprzez żółty, pomarańczowy, złoty a nawet różowy. Wspaniale komponują się na tle iglaków i zimozielonych krzewów. Jeśli chcemy nacieszyć się ich widokiem musimy pamiętać że okres sadzenia narcyzów przypada jesienią. Narcyzy należą do grupy roślin, które są bardzo łatwe w uprawie. Możemy je sadzić zarówno w miejscach nasłonecznionych jak i pod drzewami oraz krzewami. Odpowiednio dobrane wraz z innymi wiosennymi bylinami tworzą niesamowity, niepowtarzalny efekt.

Swoje narcyzy posadziłam na pod koniec sierpnia. Wybierając cebulki dokładnie przyjrzałam się czy nie ma na nich żadnych plam i przebarwień oraz czy nie są pozbawione łusek okrywających. Zwróćmy uwagę czy na cebulkach nie ma pleśni oraz czy nie wydzielają kwaśnego zapachu. Najbardziej optymalną glebą dla naszych narcyzów jest niezbyt zwięzłe, piaszczysto-gliniaste i bogate w próchnice podłoże. Warto zastosować wieloskładnikowy nawóz mineralny i wymieszać go wraz z ziemią tuż przed posadzeniem.

Głębokość sadzenia zależy od wielkości zakupionych przez nas cebul. Zgodnie z zasadą sadzimy je na głębokości równej dwóch-trzem ich wysokościom. Odstępy między cebulkami powinny być równe dwóch-trzem ich szerokościom.

Swoje narcyzy posadziłam w specjalnych ażurowych koszyczkach, które chronią nasze cebule przed kretami i nornicami oraz ułatwiają nam ich wyjmowanie latem. Co trzy-cztery lata należy wykopać cebulki, osuszyć i pozostawić w suchym, ciemnym miejscu w temperaturze pokojowej. We wrześniu możemy znów wysadzić je do ziemi. Kwitnienie narcyzów przypada w marcu i wtedy mój ogród zachwyca kolorami aż do maja.

Uwielbiam narcyzy i nie wyobrażam sobie swojego ogrodu bez nich. To one są zwiastunem mojej ulubionej pory roku czyli wiosny.

Justyna Sochan